Reklama

Czytelniczka: Lis spaceruje sobie po osiedlu, a pod 112 słyszę, niech chodzi. Aż kogoś ugryzie? Weterynarz: To będzie coraz większy problem

- Od kilku dni po ulicy Miłej chodzi lis - pisze do nas Czytelniczka, pani Joanna. - Co z tym zrobić? Na 112 stwierdzili, żeby dzwonić jak będzie stwarzał zagrożenie. I niech sobie chodzi... No ręce opadają.

Radomszczanka mówi nam, że lisa widziała w tym miejscu w sobotę i w środę.

- To jednak dzikie zwierzę. Pewnie szuka jedzenia, oczywiście, ale środek miasta to nie jest miejsce dla takiego lisa. Nie będę ukrywać, że boję się go. Siedziałam w aucie jak za karę, żeby sobie poszedł, aby niepotrzebnie go nie zdenerwować, żeby nie miał okazji do ataku - podkreśla. I dodaje, że przecież są chyba w mieście służby, które powinny się tym zająć.

Kiedy pytamy jednego z radomszczańskich weterynarzy o tego jednego lisa, od razu słyszymy, że mamy ich w całym mieście bardzo dużo.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 86% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Błażej - niezalogowany 2023-09-29 12:30:04

    Na Brzeźnickiej go widziałem w poniedziałek. Nie boi się ale nie jest jakiś agresywny. Ucieka gdy się tupnie nogą lub krzyknie. Pobiegł z osiedla na teren starego basenu. Jestem za tym by go odłowić i wywieźć do lasu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości