- Czy Radomsko oszczędza na prądzie? - pytała w poniedziałek 4 marca radomszczanka. - Drugi dzień z rzędu spacerując po godzinie 19 natrafiam na miejsca gdzie panuje mrok. Dałoby się to zrozumieć, gdyby chodziło o jakieś odludne, mało zaludnione uliczki, ale tu chodzi o ścisłe centrum.
Pani Marta opowiadała, że w sobotę 2 marca wieczorem wybrała się do parku Świętojańskiego. A w niedzielę spacerowała ulicą Jagiellońską.
- Gdyby nie światła bloków byłoby zupełnie czarno, dosłownie. Tylko od szpitala bije blask. Planowane wyłączenia? O tej porze? - zastanawiała się.
I dodawała, że kierowcy jechali z minimalną prędkością, dla bezpieczeństwa. - Bo pieszego w ogóle nie było widać.
Dzisiaj otrzymaliśmy odpowiedź z urzędu miasta. Na razie o ciemnościach w parku.
- Nastąpiła awaria oświetlenia w parku Świętojańskim. Przepaliły się dwa sterowniki, które należy wymienić. Czekamy na dostawę nowych urządzeń - mówi Gazecie Karolina Turowska z biura promocji i informacji UM.
Na ulicy Jagiellońskiej podobnie, również awaria. Konserwator jeszcze nie zdiagnozował przyczyny. Na razie włącza się co druga latarnia, żeby ulica była oświetlona przynajmniej w części.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze