Reklama

Czytelniczka: - Po co miasto sadzi tyle drzew, skoro las mamy za domami? I jeszcze ma być obwodnica? Miasto: - To nasadzenia kompensacyjne

- Po co tam sadzić drzewa? My tu mamy ich bardzo dużo, do tego las prawie za płotem. A do tego tu przecież będzie obwodnica Miasto znów wyrzuca pieniądze w błoto?

Mieszkanka dzielnicy Wymysłówek zastanawia się, po co sadzić tam, gdzie będzie budowana droga? 

Łódzka Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad po latach oczekiwań w końcu zdecydowała o przebiegu brakującego odcinka obwodnicy miasta, ogłosiła przetarg i wybrała wykonawcę, a nawet podpisała umowę.

12-kilometrowy odcinek obwodnicy Radomska wybuduje za ponad 200 mln zł firma Budimex. W czwartek 15 stycznia w urzędzie miasta Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Budimex podpisały umowę. Wykonawca najpierw musi zrobić projekt, a potem zdobyć pozwolenia, ale w połowie przyszłego roku prace budowlane się rozpoczną.  Do Radomska na podpisanie umowy przyjechał minister infrastruktury Dariusz Klimczak (PSL). Byli też wicewojewoda Marek Mazur (PSL), wiceprzewodnicząca sejmiku łódzkiego Magdalena Spólnicka (KO), prezydent Jarosław Ferenc (RdR), starosta Łukasz Więcek (KO) oraz wójtowie podradomszczańskich gmin.

Reklama

Nowy odcinek obwodnicy połączy drogi 91 i 42. Powstanie nowy most nad Wartą, wiadukt nad torami oraz przepusty. Jezdnia będzie dwukierunkowa, z pasami o szerokości 3,5 metra. A wybrany wariant przebiega przez dzielnicę Wymysłówek.

 

W czwartek 12 marca przed południem kilku mężczyzn sadzi brzozy, klony i lipy przy ulicy Wymysłowskiej. Na sporej działce. Po jej lewej i prawej stronie, środek zostawiają pusty. Człowiek, który kieruje ekipą, mówi, że do posadzenia jest prawie 3000 drzew. Robią to od tygodnia. Wcześniej sadzili w pobliżu zbiornika retencyjnego, teraz tutaj. Na zlecenie miasta. Po co ta przerwa?

Reklama

- Bo tu obwodnica ma iść - wyjaśnia i zarządza koniec przerwy. Zanim wróci do pracy rzuca jeszcze, że najpierw trzeba było wyciąć drzewa, na prawie trzech hektarach od ronda na Brzeźnickiej aż dotąd, czyli pod obwodnicą.

- Jakieś bardzo wysokie te drzewa nie będą - dodaje, jakby chciał uspokoić. - No i dłuższą chwilę będą rosły. To tzw. nasadzenia zastępcze. Jak się wycina, to się potem sadzi.

Fakt, że to drzewa za drzewa, potwierdza Karolina Turowska z wydziału informacji i promocji w urzędzie miasta. Ale według jej wyjaśnień chodzi nie o obwodnicę, a o drogi.

Reklama

- Miasto wykonuje nasadzenia kompensacyjne za wycinkę pod drogi na strefie przy ul. Sucharskiego. Ilość nasadzeń to 995 sztuk - mówi Gazecie.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/03/2026 11:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefan - niezalogowany 2026-03-12 14:21:37

    Wsadzić to nie sztuka . jeszcze trzeba zadbać żeby przetrwały np. podlewać. Ciekaw jestem za rok ile będzie rosło.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Alt wie ein Baum - niezalogowany 2026-03-12 19:44:14

    Co prawda drzewka są opalikowane, ale brakuje zabezpieczenia przyziemnej części pnia przed uszkodzeniami wynikającymi z wykaszania terenu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości