Reklama

Czytelniczka: - Kierowcy nie potrafią poradzić sobie z takim skrzyżowaniem. Boję się, że kiedyś coś tam się stanie

- Dobrze, że miasto buduje ronda, bo kierowcy w naszym mieście nie ogarniają najprostszego skrzyżowania. Choć i na rondach nie wiedzą, jak się zachować… - wzdycha nasza Czytelniczka.

I zaczyna od tego, że mieszka w dzielnicy Wymysłówek. A pracuje w centrum. Dojeżdża samochodem. I co najmniej dwa razy dziennie, czasem częściej, przejeżdża przez skrzyżowanie, o którym chce opowiedzieć.

Które?

- Chodzi o skrzyżowanie ulicy Piłsudskiego z Leopolda Staffa z Jacka Soplicy. Starsi mieszkańcy będą kojarzyć, że kiedyś stała tam kapliczka, w którą wjechał pijany kierowca. Kapliczki nie ma, skrzyżowanie jest, jakie jest, problemy wciąż te same.

Jakie?

- Już tłumaczę. I zacznę od tego, że wystarczy patrzeć na znaki i wiedzieć, do czego i kiedy służą kierunkowskazy zwane też migaczami. Oczywiste jest, że Piłs......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 84% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/04/2026 14:27
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    W kółko jeżdżący - niezalogowany 2026-03-24 10:19:49

    No właśnie, "TRZEBA PATRZEĆ NA ZNAKI" a nie jeździć po ulicach z taką nonszalancją, jak łazi krowa po pastwisku. A w ilości rond na jednego mieszkańca, to pewnie pobijemy niedługo rekord świata, bo niebawem każde skrzyżowanie to będzie RONDO !!! Umiar jest wskazany. We wszystkim...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zzz - niezalogowany 2026-03-24 19:56:38


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości