Reklama

Czytelniczka: - Jeden kosz na cztery bloki to stanowczo zbyt mało. RSM: - Ktoś je nam podrzuca

Mieszkańcy albo są tak odważni i za nic mają przepisy, albo może nie zauważają, że nie wolno. I zrzucają stare kanapy, fotele i sedesy ze swoich mieszkań na kupę pod zakazem. Sterta rośnie i rośnie, aż w końcu ktoś musi to wywieźć. I za to zapłacić

Blokowe śmietniki fachowo nazywane są gniazdami. Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe już dawno je obudowały, zadaszyły i rozdały mieszkańcom klucze. Po pierwsze, żeby utrzymać jakiś porządek. Po drugie, żeby nie musieli płacić podwójnie. Mieszkańcy, nie spółdzielnie.

Bo tzw. odpady komunalne, czyli produkowane każdego dnia przez radomszczan w ich domach i mieszkaniach odbiera miejska spółka Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Za odpowiednią, comiesięczną opłatą. Nawet jeśli śmieci nie mamy, i tak płacimy. W zamian PGK nie liczy nam, ile odpadów od nas zabiera.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 89% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości