Odpowiadając diabłu na jego pytanie o mój stan psychiczny, powiedziałem mu, że gdyby poprzednio zamiast niego nawiedził mnie anioł, to byłbym na fali i w lepszym humorze, bo za fakt rozmowy z nim i za to, że staliśmy się przypadkowymi przyjaciółmi we wspólnej walce z koronawirusem, moja rodzina częściowo pogniewała się na mnie. I co mam zrobić, że byłem tak wychowany, żeby rozmawiać z każdym zgodnie z wolą tolerancji i szacunku do każdego......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze