Po naszej publikacji w ubiegłym tygodniu starostwo przysłało sprostowanie. To zwykła metoda postępowania: najpierw unikanie kontaktu - chcieliśmy się spotkać bezpośrednio, by o sprawie porozmawiać - a po publikacji oskarżenia o pisanie nieprawdy. Sprostowanie ma swój tryb określony w prawie prasowym, to akurat wymogów nie spełnia, więc redakcja formalnie odpowie, ale nie to jest w tej sprawie najważniejsze.
Starostwo twierdzi, że „nieprawdą jest, że decyzje, o których mowa w artykule są nieważne z mocy prawa. Nieważność z mocy prawa jest jedną z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji. By możliwe było stwierdzenie nieważność z mocy prawa, musi zostać wskazany przepis materialny w sposób wyraźny przewidujący sankcję nieważności. Wszystkie decyzje wydane przez osobę wskazaną w artykule pozostają w obrocie prawnym. Ewentualne stwierdzenie nieważności wymaga wydania stosownej decyzji przez uprawniony do tego organ, co nie miało miejsca.”
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 77% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zglaszajcie to do prokuratury czy gdzie to sie zglasza, niech ona osadzi waznosc podejmowanych decyzji! Statostwo to panstwo w panstwie, zatrudniają ludzi nez kompetencji, po kluczu partyjnym i jeszcze twierdza, ze znaja prawo, maja racje i beda oczekiwac sprostowan.Az sam sie boje, czy staroscina nie zacznie mnie ścigać, za ten komentarz. ;)
Nornica ruda, która uważa się za prawnika, taki kit Staroście wciska. A że Starosta słucha się swoich wspaniałych doradców to mamy takie debilne wytłumaczenie się z tego bajzlu.
Wynika z tego , że decyzję bez upoważnienia organu może wydać każdy , jest ona ważna i pozostaje ona w obrocie prawnym... To już nie jest śmieszne, naprawdę powinien wkroczyć tu prokurator .
Kiedy zwolnią mobberke ?
Najwyraźniej coś jeszcze na nich ma albo bardzo ją lubią?
A kto jej nie lubi?
Zglaszajcie to do prokuratury czy gdzie to sie zglasza, niech ona osadzi waznosc podejmowanych decyzji! Statostwo to panstwo w panstwie, zatrudniają ludzi nez kompetencji, po kluczu partyjnym i jeszcze twierdza, ze znaja prawo, maja racje i beda oczekiwac sprostowan.Az sam sie boje, czy staroscina nie zacznie mnie ścigać, za ten komentarz. ;)
Nornica ruda, która uważa się za prawnika, taki kit Staroście wciska. A że Starosta słucha się swoich wspaniałych doradców to mamy takie debilne wytłumaczenie się z tego bajzlu.
Wynika z tego , że decyzję bez upoważnienia organu może wydać każdy , jest ona ważna i pozostaje ona w obrocie prawnym... To już nie jest śmieszne, naprawdę powinien wkroczyć tu prokurator .