Reklama

Co wydarzyło się na Fabianiego? Mężczyzna wyszedł z bramy, w rękach miał psa. Z yorka kapała krew

Sprawą zajmuje się już policja. Fakt, że jakiś mężczyzna wyrzucił do kosza ciało psa rasy york, zgłosiła Ekostraż z Wrocławia.

Na razie nie wiadomo, co dokładnie się stało. O tej sprawie radomszczańskie media poinformował prawnik, Przemysław Bilski który został pełnomocnikiem wrocławskiego stowarzyszenia zajmującego się ochroną zwierząt,

Policjanci będą przesłuchiwać świadków, którzy widzieli, co wydarzyło się wczoraj po godz. 17 na skrzyżowaniu ulic Fabianiego i Prymasa Wyszyńskiego.

Według ustaleń Gazety z jednej z bram wyszedł mężczyzna, który w rękach trzymał psa rasy york, widać było, że ze zwierzęcia kapie krew. Mężczyzna wrzucił ciało pas do jednego z koszy na śmieci, które stoją przy chodniku.

Reklama

Przechodnie na widok mężczyzny odsuwali się na bezpieczną odległość, ponieważ zachowywał się bardzo dziwnie.

Policjanci przyjechali na miejsce i znaleźli mężczyznę. Teraz trzeba ustalić w jaki sposób doszło do śmierci psa.

W tej sprawie Ekostraż chce występować jako oskarżyciel posiłkowy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości