Radomsko wyprzedza rzeczywistość. Nie po raz pierwszy zresztą. W czasie kiedy inne miasta dopiero zastanawiają się nad wprowadzeniem działań zmierzających do ograniczenia zużycia energii, Radomsko już rotacyjnie tonie w ciemnościach
Daniel Łuszczyn
felietony@radomszczanska.pl
Pierwsi zatem jesteśmy wśród mniejszych i średnich miast. Bo w gminach wiejskich to już się zdarzało. To oczywiste, że w bilansie końcowym będzie trochę taniej, a jakże. Prąd drogi, więc każda niezapalona żarówka to oszczędność dla samorządowej kiesy
Dobrze, dość żartów, bo radomszczańskie ciemności nie mają nic wspólnego z zamierzonym działaniem oszczędnościowym. Niemniej jednak, jak ktoś wieczorem zapuści się w miasto, to może mieć problemy z dotarciem do celu. Wszystko przez latarnie, które nie świecą. Powstaje tylko pytanie, czy o to chodzi? Czy będzie bezpieczni......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze