Być może pomoże monitoring, który powinien nagrać całe zajście. Była sobota, prawie 22.30. Klient wchodzi do sklepu i chowa butelkę whisky, za którą nie zamierza płacić. Wychodzi, ale zostaje zatrzymany przez pracownicę, która widzi, co zrobił.

Dochodzi między nimi do szarpaniny, kobieta doznaje urazu ręki. Kobiecie próbują pomóc klienci, ale im także się nie udaje. Butelka z alkoholem tłucze się, a złodziej forsuje zamknięte przez obsługę sklepu drzwi.
Radomszczańscy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie nie tylko kradzieży, ale i rozboju, którego na pracownicy sklepu dopuścił się złodziej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze