Reklama

Chciał ukraść butelkę whisky. Kiedy został złapany uszkodził drzwi. Straty to 20 tys. zł

Mężczyzna przyszedł do jednego z radomszczańskich supermarketów po alkohol, ale nie zamierzał za niego płacić. Kiedy wpadł na gorącym uczynku podczas ucieczki uszkodził drzwi sklepu, a straty, jakie spowodował, oszacowano na 20 tys. zł. Złodzieja poszukuje policja.

Być może pomoże monitoring, który powinien nagrać całe zajście. Była sobota, prawie 22.30. Klient wchodzi do sklepu i chowa butelkę whisky, za którą nie zamierza płacić. Wychodzi, ale zostaje zatrzymany przez pracownicę, która widzi, co zrobił.

(fot. Pexels - ilustracyjne)

Dochodzi między nimi do szarpaniny, kobieta doznaje urazu ręki. Kobiecie próbują pomóc klienci, ale im także się nie udaje. Butelka z alkoholem tłucze się, a złodziej forsuje zamknięte przez obsługę sklepu drzwi.

Radomszczańscy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie nie tylko kradzieży, ale i rozboju, którego na pracownicy sklepu dopuścił się złodziej.

Reklama


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości