Warto przypomnieć sytuację sprzed trzech lat, gdy obniżono władzom gmin stawki o 20 procent. Dlatego pewnie dzisiaj skala tych podwyżek jest wyższa, bo kiedyś właśnie te 20 procent zostało obniżone. Był to ewenement. W żadnym zawodzie nie było chyba nigdy takiej sytuacji - Gazeta rozmawia z Bogdanem Pawłowskim, burmistrzem Kamieńska. Jego podwyżka była najmniejszą z możliwych
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Gmina Kamieńsk nie dołączyła do wielu innych gmin, w których wynagrodzenia samorządowców poszybowały w górę.
BOGDAN PAWŁOWSKI: - Nie dołączyliśmy do dużej grupy gmin, w których podjęto decyzję o zwiększeniu wynagrodzeń do maksymalnego poziomu, na który pozwalały przepisy. Ale nie ulega wątpliwości, że stawki uposażeń w naszej gminie wzrosły. Zarówno diety, jak i wynagrodzenie burmistrza. Od stycznia wzrosną także pensje pracowników, przynajmniej jeśli chodzi o pensję minimalną.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze