W czwartek 12 marca po godzinie 16 policjanci kontrolowali prędkość kierowców przejeżdżających przez miejscowość Blok Dobryszyce w gminie Dobryszyce.
Radar wskazał na kierowcę Nissana, który znacznie przekroczył dopuszczalne ograniczenie prędkości w tym miejscu.
Do pewnego momentu procedura wyglądała jak zawsze w takiej sytuacji. Policjantka dała znak kierowcy, żeby ten się zatrzymał. Kierowca Nissana wykonał polecenie. Jednak kiedy funkcjonariuszka zbliżała się do auta, żeby poinformować mężczyznę, że zostanie ukarany mandatem, ten wcisnął gaz i zaczął uciekać.
Jak mówi Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy komendy powiatowej policji w Radomsku, kierowca Nissana uciekał z dużą prędkością i stwarzał bardzo duże zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Nie reagował na jadący za nim radiowóz z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi.
W pewnym momencie Nissan zjechał w polną drogę, a po jakimś czasie policjanci stracili go z oczu.
Jak zapewnia aspirant Kaczmarek, już ustalono tożsamość kierowcy i jego zatrzymanie to kwestia czasu. Policjant dodaje, że za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi do 5 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze