Reklama

Bilans środowej burzy: dwa powalone drzewa i pożar stodoły od uderzenia pioruna. Strażacy otwierali też dom

W środę 21 czerwca nad powiatem radomszczańskim przeszła burza. W taką pogodę prawie zawsze sporo pracy mają strażacy.

Jak informuje kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, tym razem nie było tak źle, choć kilka razy telefon w dyżurce się odzywał.

Strażacy usuwali dwa złamane przez silny wiatr drzewa, ale najpoważniejsze zdarzenie, to pożar stodoły w miejscowości Sudzinek w gminie Żytno.

Budynek zapalił się od uderzenia pioruna, a straty spowodowane pożarem oszacowano na 20 tys. zł.

Było jeszcze jedno wezwani, niezwiązane z pogodą. Strażacy otwierali dom w miejscowości Lipowczyce w gminie Kodrąb. 65-letniego mężczyzny, który w nim mieszkał, nie widziano od jakiegoś czasu.

Reklama

W środku znaleziono jego ciało z wyraźnymi plamami opadowymi, co oznacza, że śmierć nastąpiła kilka dni wcześniej, dlatego nie wzywano na miejsce karetki pogotowia.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości