W czwartek 14 grudnia ruch na skrzyżowaniu ulic Narutowicza i Kościuszki został zablokowany. Powodem była poważna awaria audi.
Na tyle poważna, że kierowca nie mógł zjechać uszkodzonym samochodem na bok. Jak mówił nam nasz Czytelnik, który utknął w korku, z daleka było widać, że dosłownie coś się urwało w tylnym zawieszeniu i koła znalazły się w bardzo dziwnej pozycji.
Ci, którzy musieli czekać dłużej niż zwykle na przejazd, na pewno się denerwowali.
- Cała Kościuszki stoi - informował Czytelnik. I przysłał zdjęcia.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 75% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze