W środę 6 września przed 21 dyżurny komendy powiatowej policji w Radomsku odebrał telefon. W słuchawce usłyszał głos mężczyzny, który powiedział, że chce się zabić.
Jak mówi Gazecie młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP Radomsko, mężczyzna podał swoje dane i miejsce, w którym się znajduje.
Pod ten adres natychmiast wysłano patrol policji.
Na miejscu okazało się, że mężczyzna wcale nie zamierza targnąć się na swoje życie.
- Mężczyzna był poszukiwany, ma odbyć 12 miesięcy kary w więzieniu. Chciałby już mieć to za sobą, ale nie wiedział, jak o tym powiedzieć policjantom - opowiada aspirant Kaczmarek.
Dzisiaj mężczyzna trafi do celi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze