O mało nie doprowadził do groźnego wypadku. Był kompletnie pijany.

Był piątek 8 maja, ok. 22.20. Kierowca osobowego auta jechał w stronę Woli Blakowej. Z przeciwka jechał fiat palio.
Kiedy auta zbliżyły się do siebie, kierowca fiata zjechał na lewy pas. Mężczyzna jadący prawidłowo zareagował w ostatniej chwili, udało mu się uniknąć zderzenia.
Sprawca tej groźnej sytuacji, jak gdyby nigdy nic, pojechał dalej. I dojechał, jadąc czasem od lewej do prawej, do Kolonii Lgota.
Tam mężczyzna, który wykazał się refleksem, zabrał pijanemu kierowcy kluczyki i wezwał policję.
49-latek w policyjny alkomat wydmuchał aż 2,8 promila alkoholu.
Zatrzymano jego prawo jazdy. Mieszkaniec Radomska stanie przed sądem.
Grozi mu do 2 lat więzienia, kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze