Trudno powiedzieć, dlaczego 49-letni mieszkaniec Kamieńska postanowił w tym stanie pojechać do pracy. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, jest pracownikiem kolei. W poniedziałek 4 stycznia rano wsiadł za kierownicę toyoty avensis i ruszył autostradą A1 w kierunku Częstochowy.
Około godz. 7.30 ktoś zgłosił policji, że toyota wjechała do rowu, a kierowca prawdopodobnie jest nietrzeźwy. Zgłaszający zabrał kierowcy kluczyki, żeby ten nie mógł odjechać.
Choć nie byłoby to łatwe, ponieważ auto znajdowało się za barierami energochłonnymi.
Policjanci poprosili 49-latka, żeby dmuchnął w alkomat. Wynik to 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Prawo jazdy mieszkańca kamieńska, zawodowego kierowcy, zostało zatrzymane. Mężczyzna stanie przed sądem. Grozi mu do 2 lat więzienia, kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poniedziałek, 4 stycznia..... I za co te redaktory pieniądze biorą, jak one takie nierozumne....
Poniedziałek, 4 stycznia..... I za co te redaktory pieniądze biorą, jak one takie nierozumne....