W poniedziałek 2 marca policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań. To tak zwana interwencja domowa, czyli mówiąc inaczej, awantura i trzeba przywrócić spokój. Weszli do środka, a po chwili na parapecie okna zobaczyli doniczkę z… marihuaną.

(fot. KPP Radomsko)
Policjanci podejrzewali, że oprócz tej jednej doniczki znajdą w tym mieszkaniu coś więcej. Kiedy skończyli przeszukanie okazało się, że mieli rację. Odkryli tzw. dilerki z marihuą o łącznej wadze 24 gramów. 48-letni mieszkaniec Radomska, który posiadał marihuanę oraz uprawiał jedną sadzonkę konopi, został zatrzymany w policyjnym areszcie. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze