Reklama

40-latek miał 1,8 promila w wydychanym i dziecko w samochodzie

Wczoraj mieszkaniec Radomska chciał powstrzymać pijanego 40-latka, który próbował odjechać samochodem. Nie udało mu się zabrać pijanemu kierowcy kluczyków. Konieczny był pościg. Jakby było mało, 40-latek wiózł w samochodzie swoje dziecko

Radomszczanin z 4-letnią córką jeździł seatem alteą wczoraj wieczorem ulicami św. Jadwigi, Starowiejską i Piastowską. Niepewna jazda wzbudziła podejrzenia syna jednego z radomszczańskich policjantów. Kiedy 40-latek zatrzymał się na chwilę przy ul. Leszka Czarnego, i wysiadł z auta, żeby z kimś porozmawiać, ten miał już pewność. Nie zdążył jednak powstrzymać pijanego kierowcy. 40-latek wsiadł do auta odjechał, a syn policjanta ruszył za nim, jednocześnie informując o wszystkim dyżurnego radomszczańskiej policji.

Reklama

Nieodpowiedzialny ojciec zatrzymał się w okolicy Biedronki przy Starowiejskiej i wtedy syn policjanta podszedł do auta i próbował zabrać mu kluczyki. Niestety, nie udało się, w rękach została mu tylko smycz, a 40-latek znów odjechał. Niezbyt daleko, ponieważ na miejsce zdążył już dojechać patrol policji. I w końcu pijany kierowca został zatrzymany. 

Teraz 40-latek odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale prawdopodobnie także za narażenie swojej córki na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości