Reklama

34-latek po pijanemu wjechał w inne auto, uciekł i schował się w domu

W piątek 17 kwietnia przed godz. 20 na ulicy Sadowej doszło do kolizji. Sprawcą okazał się nietrzeźwy 34-latek, który po zderzeniu z innym samochodem odjechał i uciekł do domu. Tam znaleźli go policjanci.

- Na Sadowej kierowca renault doprowadził do zderzenia z samochodem osobowym marki suzuki - mówi podinspektor Wojciech Auguścik z KPP Radomsko. Kierujący renault uciekł.
Auto sprawcy policjanci znaleźli przed jednym z bloków przy ul. Leszka Czarnego. A w jednym z mieszkań 34-letniego radomszczanina.
- Zaprzeczył, aby kierował w tym dniu samochodem. Został on jednak rozpoznany przez pokrzywdzonego jako sprawca kolizji. Badanie alkomatem wykazało, że miał 3 promile alkoholu w organizmie. Został zatrzymany do wytrzeźwienia- mówi policjant.
Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji drogowej. Policja powiadomiła o jego zachowaniu Sanepid w związku z obowiązującym go zakazem związanym z przeciwdziałaniem rozprzestrzeniania się koronowirusa. Sanepid może nałożyć na niego karę administracyjną w wysokości do 30 tys. zł.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości