W środę 6 grudnia przed godziną 20 policjanci zatrzymali do kontroli BMW, za kierownicą którego siedział 33-letni mężczyzna.
- Mężczyzna celowo wprowadzał auto w poślizg i kręcił tzw. bączki - mówi młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy radomszczańskiej policji. W trakcie wykonywania niebezpiecznych manewrów został namierzony przez policjantów.
Kiedy policjanci sprawdzili kierowcę, okazało się, że nie miał prawa prowadzić, ponieważ ma sądowy zakaz kierowania.
- Za kręcenie tzw. bączków został ukarany mandatem - mówi policjant.
33-latek zapłaci 200 zł, a na jego koncie wylądowało 15 punktów karnych.
Za prowadzenie bez uprawnień stanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby nie brak prawa jazdy to by sobie nadal mógł bączki kręcić? Ogólnie drogowy Dziki Zachód jest w Radonsku
Gdyby nie brak prawa jazdy to by sobie nadal mógł bączki kręcić? Ogólnie drogowy Dziki Zachód jest w Radonsku