- Nietrzeźwi kierujący nadal stanowią jedno z największych zagrożeń na naszych drogach - mówi Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko. I dodaje, że mimo apeli i ostrzeżeń wciąż nie brakuje osób, które decydują się prowadzić pojazd w stanie nietrzeźwości.
A w poniedziałek 6 października policjanci z Radomska zatrzymali kolejnego, tym razem 23-letniego kierowcę Opla, który w alkomat wydmuchał ponad 2 promile alkoholu.
- Teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności - przypomina aspirant Kaczmarek,
Było kilka minut przed 13. Na ulicy Rolnej policjanci zwrócili uwagę na Opla z niesprawnymi światłami. I zatrzymali samochód do kontroli.
- Za kierownicą pojazdu siedział 23-letni mieszkaniec powiatu radomszczańskiego. Już podczas rozmowy z kierowcą funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło ich przypuszczenia, mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie - opowiada policjant. - W trakcie dalszej kontroli okazało się, że kierowany przez niego pojazd nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC ani aktualnych badań technicznych - wylicza.
Mężczyzna stracił prawo jazdy i stanie przed sądem.
Aspirant Kaczmarek po raz kolejny przypomina, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości to przestępstwo, za które grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
- Każdy, kto decyduje się wsiąść za kierownicę po alkoholu, naraża nie tylko swoje życie, ale również życie i zdrowie innych uczestników ruchu drogowego. Apelujemy do wszystkich kierowców o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Jeśli widzisz, że ktoś zamierza prowadzić po alkoholu, nie bądź obojętny, reaguj. Jedna szybka reakcja może uratować czyjeś życie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze