Reklama

21-latek z powiatu radomszczańskiego uciekał przed częstochowską policją

Lista przewinień młodego mężczyzny jest bardzo długa, a wszystko zaczyna się od narkotyków, które zażył.

(fot. KMP Częstochowa)

W niedzielę 17 listopada wieczorem 21-latek prowadził samochód. Na ul. Warszawskiej w Częstochowie policjanci chcieli zatrzymać do kontroli hondę, ale kierowca, który jak się później okazało był pod wpływem środków odurzających, a w aucie miał narkotyki, zaczął uciekać.

W hondzie był jeszcze jeden młody mężczyzna, pasażer. Kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, a w trakcie ucieczki odbijał się od krawężników, łamał przepisy ruchu drogowego i stwarzał poważne zagrożenie dla innych.

Reklama

W końcu na polnej drodze w miejscowości Kościelec 21-latek doprowadził do dachowania samochodu. Nie poddał się, dalej uciekał pieszo. Szybko został jednak zatrzymany. 21-latek był trzeźwy, ale policjanci podejrzewali, że może znajdować się pod wpływem środków odurzających. Wykonali test, który potwierdził ich przypuszczenia. Pobrano od niego także krew do badań. A kiedy przeszukano samochód w środku znaleziono woreczek z suszem roślinnym i zawiniątko z białym proszkiem. Marihuanę i amfetaminę.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Wkrótce usłyszą zarzuty. Za posiadanie środków odurzających grozi do 10 lat więzienia, za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, co od 2017 roku jest przestępstwem, nawet do 5 lat. 21-latek odpowie też za wiele wykroczeń drogowych, których się dopuścił się podczas ucieczki. O tym, czy mężczyźni pozostaną w celi, zdecyduje sąd.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości