18-letni radomszczanin odpowie za posiadanie narkotyków. Grozi mu do 3 lat więzienia. Wpadł przez kłótnię z dziewczyną

W niedzielę o godz. 20.30 policjanci zostali wezwani na przystanek autobusowy przy skrzyżowaniu ulic Piastowskiej i Tysiąclecia. Miała tam być grupa awanturujących się ludzi. Było siedem osób. Wśród nich bardzo agresywny 18-latek, który próbował niszczyć wiatę przystankową. Bez powodzenia. Wiata przetrwała, jego prawa ręka nie. Radomszczanin złamał sobie jedną z kości.
Policjantom, którzy musieli go obezwładnić, powiedział, że pokłócił się z dziewczyną i musi wyładować swoją złość. Został przeszukany i okazało się, że ma przy sobie 0,74 grama marihuany. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Policjanci wciąż go pilnują. Wkrótce zostanie przewieziony do komendy powiatowej i usłyszy zarzuty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze