Reklama

120 minut - czas na uratowanie człowieka - mówi Marcin Kapuściński, strażak

Strażak płetwonurek to zawód dla twardzieli. Bo tylko nieliczni są w stanie wejść do lodowatej wody i wytrzymać w niej dłuższy czas, szukając człowiek. Bywa, że martwego człowieka. I z tym się muszą liczyć kandydaci.

Marcin Kapuściński jest strażakiem. Pracuje w radomszczańskiej komendzie na stanowisku zastępcy dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej. Dodatkowo pełni nieetatową funkcję dowódcy specjalistycznej grupy ratownictwa wodno-nurkowego. Praca płetwonurka, jak sam podkreśla, daje mu satysfakcję. Jest żonaty, ma dwoje dzieci.

 

GR: Zawsze chciał pan być strażakiem?
Mar......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości