Marcin Kapuściński jest strażakiem. Pracuje w radomszczańskiej komendzie na stanowisku zastępcy dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej. Dodatkowo pełni nieetatową funkcję dowódcy specjalistycznej grupy ratownictwa wodno-nurkowego. Praca płetwonurka, jak sam podkreśla, daje mu satysfakcję. Jest żonaty, ma dwoje dzieci.
GR: Zawsze chciał pan być strażakiem?
Mar......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze