Reklama

12-latek: - Ci mężczyźni byli zamaskowani i szli do mnie. Policja: - Nie było takiego zgłoszenia. Mama chłopca: - Mój syn nie kłamie, przecież tego nie wymyślił

- Siedziałem na przystanku, w pewnym momencie w pobliżu zatrzymał się samochód osobowy, a za nim bus. Wysiadło kilku zamaskowanych mężczyzn. Szli w moją stronę. Nie czekałem, zacząłem uciekać - odpowiada 12-latek.

Wszystko miało się wydarzyć w czwartek 6 lutego późnym wieczorem, po godzinie 18 na ulicy Reja. W pobliżu szkoły podstawowej.

- Siedziałem na przystanku - opowiada uczeń Ósemki. Tego popołudnia spotkał się z kolegami, spędzili ze sobą trochę czasu, wszyscy wrócili do domów. Oprócz niego.

Zobacz także:

  • ......

    Płatny dostęp do treści

    Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

    Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

    Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/02/2025 08:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości