Radomszczańska policji potwierdza, że dzisiaj radomszczanka zadzwoniła z informacją, że koło Szóstki "kręci się podejrzany facet".
Jak mówi Gazecie nadkomisarz Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko, zgłoszenie przyjęto około godziny 6 rano. Na miejsce wysłano patrol policji, pojechali tam też funkcjonariusze z wydziału spraw dla nietelnich.
Szukali opisanego przez zgłaszającą kobietę mężczyzny, ale nikogo takiego tam nie było. Co nie znaczy, że policjanci nie będą go szukać w kolejnych dniach w pobliżu Publicznej Szkoły Podstawowej nr 6.
- Jeśli możecie, proszę ostrzec innych przed tym facetem, który zaczepia dzieci w okolicy szkoły - mówi nasza Czytelniczka, pani Ewa. I dodaje, że dyrekcja powiadomiła policję. - I prosi dzieci żeby wracały do domu w grupach, na ile jest to możliwe, niestety mało rodziców czyta Librusa (bo tam dzisiaj przed godziną 9 rano pojawiła się ta informacja - dop. red.) i nie wszyscy wiedzą, a dotyczy to nie tylko uczniów tej szkoły.
Pani Ewa Były przypomina, że to nie pierwszy raz.
- Były takie przypadki już wcześniej, ale od wczoraj na nowo ktoś się kręci w pobliżu szkoły. Wczoraj szłam na 5 rano do pracy, ktoś się czaił przy śmietniku, nie wiem kto, ale na pewno nikt ze śmieciami - opowiada. - Przyspieszyłam kroku, byle do Lidla dobiec. Tutejszych bezdomnych się zna i nie są szkodliwi - podkreśla. - Nie wiem kto to był i w jakim celu się ukrywał.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może by tak włodarz miasta zainteresował się tym terenem, jesień a egipskie ciemności dookoła,zero oświetlenia, albo słabej jakości, można wejść w drugą osobe bo nic nie widać, jeszcze teraz rozglądać się za zboczeńcem bo nie wiadomo za którym drzewem się zaczai
Może by tak włodarz miasta zainteresował się tym terenem, jesień a egipskie ciemności dookoła,zero oświetlenia, albo słabej jakości, można wejść w drugą osobe bo nic nie widać, jeszcze teraz rozglądać się za zboczeńcem bo nie wiadomo za którym drzewem się zaczai