Dyżurny straży otrzymał o godzinie 14.11 we wtorek powiadomienie o unoszącej się na powierzchni Kamionki mazi olejowej. Natychmiast wysłał na miejsce dwie jednostki strażaków, w celu zabezpieczenia wód przed dalszym skażeniem.
Na miejscu strażacy przystąpili do usuwania filmu olejowego. W tym celu ustawiono na rzece rękaw hydrofobowy, absorbujący i neutralizujący substancję ropopochodną.

Obecni na miejscu strażacy dostrzegli, że wyciek pochodzi z pobliskiej posesji. Prawdopodobnie na jej terenie zlokalizowany jest zakład kamieniarski.
Obecni na miejscu funkcjonariusze policji udali się tam, do właściciela posesji.
- Okazało się, że mężczyzna jest od dłuższego czasu chory i w wyniku choroby nie dokonywał opróżniania pojemników z nieczystościami. Po ich przepełnieniu nieczystości wlały się do rzeczki. Nie stwierdzono zagrożenia chemiczno-epidemiologicznego. Policjanci z Kamieńska będą mieli posesję i właściciela w zakresie swoich zainteresowań - mówi Aneta Wlazłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji.
Do skażenia Kamionki doszło wcześniej 9 marca. Wówczas strażacy sprawdzili górny bieg rzeki w celu zlokalizowania potencjalnego źródła substancji, jednak nie ustalono sprawcy. Tym razem udało się znaleźć źródło wycieku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze