Reklama

Zrobiło się ślisko. Jedna kolizja wieczorem, jedna rano. Na szczęście nikomu nic się nie stało

Zima przycisnęła trochę mocniej, chwycił kilkustopniowy mróz, co powoduje, że to, co odmarznie w dzień, wieczorem znów zamarza i na jezdniach powstaje tzw. szklanka, czyli cienka, niewidoczna warstwa lodu. Przekonało się o tym dwóch kierowców.

W piątek 14 lutego wieczorem w miejscowości Niesulów w gminie Gidle doszło do dachowania Peugeota 308.
Służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce około godziny 17. Samochód zakończył jazdę w przydrożnym rowie. Osoby, które nim jechały, nie chciały pomocy lekarskiej. Za to przydała im się pomoc lawety.
A w sobotę 15 listopada o godzinie 5.35 służby pojechały na autostradę A1 w kierunku na Łódź na wysokości miejscowości Biała Góra w gminie Dobryszyce. 
Tam Renault Master uderzył w bariery energochłonne. Busem jechało dwóch mężczyzn w wieku 30 i 52 lat. Nic im się nie stało. Tu także strażacy musieli zabezpieczyć miejsce kolizji do czasu usunięcia z jezdni jej skutków. 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/02/2025 17:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości