W niedzielę 12 lipca kilka minut przed godziną 18 doszło do kolizji. Zderzyły się SsangYoung ze Skodą.
Jak mówi Gazecie podinspektor Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko, policjanci ustalili, że winnym zdarzenia jest kierowca SsangYonga. 32-letni radomszczanin wyjeżdżał z ulicy Piramowicza, czyli podporządkowanej, w Narutowicza. I nie ustąpił pierwszeństwa innemu mieszkańcowi Radomska, 41-letniemu kierowcy Skody, który jechał w kierunku centrum.
Starszy mężczyzna został odwieziony do szpitala na szczegółowe badania. Na szczęście nie doznał poważnych obrażeń i mógł wrócić do domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze