Reklama

Wyobrażacie sobie, że w powiecie jest liceum, gdzie maturę zdały dwie osoby? Dwie! W liceum! [podcast Dwaj Panowie AA]

Trzy razy musieliśmy sprawdzić. Myśleliśmy, że chodzi o szkołę dla dorosłych. Ale nie. W liceum w Kamieńsku na 12 uczniów podchodzących do matury zdały dwie. Dwie! W liceum, którego głównym zadaniem jest... przygotowanie do matury i studiów. Sprawdziliśmy poprzednie lata - to nie jest jednorazowa wtopa, to norma. Chciałby się zakrzyknąć: Gdzie nadzór? Gdzie kuratorium? - Zapraszamy na kolejne wydanie podcastu Dwaj Panowie AA

O tym, co słychać w mieście i powiecie, rozmawiają Paweł Aulich ze stowarzyszenia Spot Radomsko i Andrzej Andrysiak z Gazety Radomszczańskiej. Archiwalnych audycji możecie posłuchać tu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Janusz Kowalski - niezalogowany 2026-07-14 09:59:00

    Ja się pytam gdzie jest organ prowadzący czyli Gmina Kamieńsk w osobie Pana Burmistrza J.B. Do chwalenia się byle czym pierwszy...skwerki, odpust którego tak naprawdę nie było, potańcówki...ale jak trzeba przyznać się do bumelki cisza...wstyd. Jaki to jest przykład dla przyszłych licealistów... Ludzie otwórzcie oczy. Zobaczcie co się dzieje...A Pani Przewodniczącą Komisji Edukacji milczy...no bo co ma powiedzieć. Dietę sobie podnieść, opłaty za śmieci podnieść, podatki podnieść. Tyle w temacie. Ale Was ten Pan w konia robi...a Wy się dajecie. Piękna fryzura, czarny okular, śnieżno biały uśmiech...brawo Wy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mateusz Morawiecki - niezalogowany 2026-07-14 11:29:29

    Ale to się porobiło. Przecież jest Pani V-ce dyrektor powołana za nowej władzy..A Pani Dyrektor do wyborów Panu Pawłowskiemu słodziła a teraz maska spadła...punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...jak u Pana Burmistrza Jasnego Zęba.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Absolwent szkoły w Kamieńsku - - niezalogowany 2026-07-14 11:58:49

    Łatwo zniszczyć opinię... Trudniej napisać prawdę... Odsłuchałem podcast dotyczący wyników matur w Liceum w Kamieńsku i trudno oprzeć się wrażeniu, że jego autorom nie chodziło o rzetelną debatę o edukacji, lecz o wywołanie sensacji; cały trwa ponad 29 minut a o tym "sensacyjnym zdarzeniu" jest jedynie około 7 choć tytuł KRZYCZY co innego... „Trzy razy musieliśmy sprawdzić”, „Dwie!”, „Gdzie nadzór? Gdzie kuratorium?” – to nie jest język dziennikarstwa. To język taniej publicystyki, której celem jest napiętnowanie szkoły i ośmieszenie ludzi, którzy codziennie w niej pracują. Nikt nie kwestionuje, że wynik matur jest słaby. Ale zrobienie z jednego wskaźnika wyroku na całą szkołę jest zwyczajnie nieuczciwe. Czy autorzy artykułu sprawdzili, ilu uczniów zdobywało nagrody w konkursach? Ilu reprezentowało szkołę w zawodach sportowych? Ilu angażowało się społecznie, artystycznie czy wolontariacko? Czy zapytali dyrekcję o przyczyny wyników? Czy rozmawiali z nauczycielami? Czy zainteresowali się specyfiką niewielkiej szkoły samorządowej? Nie. Znacznie łatwiej było napisać kilka efektownych zdań i ogłosić, że szkoła jest zła. To wyjątkowo krzywdzące wobec uczniów. Bo czy naprawdę młody człowiek, który uczy się w Kamieńsku, ma dziś czytać w lokalnej prasie, że jego szkoła jest powodem do wstydu? Czy tego oczekujemy od mediów lokalnych – żeby podcinały skrzydła własnej młodzieży? Jeszcze bardziej krzywdzące jest to wobec nauczycieli. W jednej chwili przekreślono ich wieloletnią pracę, sukcesy wychowawcze, osiągnięcia uczniów i zaangażowanie. Wszystko dlatego, że autorzy uznali, iż procent zdawalności matur jest jedynym kryterium oceny szkoły. Tymczasem nawet ustawodawca tak nie uważa. Prawo oświatowe jasno wskazuje, że zadaniem szkoły jest nie tylko przekazywanie wiedzy, ale także wychowanie, wspieranie wszechstronnego rozwoju ucznia, kształtowanie postaw społecznych i przygotowanie do życia. Szkoła nie jest fabryką wyników egzaminacyjnych ani przedsiębiorstwem rozliczanym z jednego wskaźnika. Najbardziej zastanawia jednak pytanie: gdzie byli autorzy artykułu wtedy, gdy uczniowie tej szkoły odnosili sukcesy? Gdzie były teksty o konkursach, zawodach, projektach, akcjach społecznych i wyróżnieniach? Gdzie były wielkie nagłówki, gdy młodzi ludzie z Kamieńska zdobywali nagrody? Widocznie dobre wiadomości nie sprzedają się tak dobrze jak publiczne piętnowanie. Hasło „Gdzie kuratorium?” brzmi efektownie, ale świadczy raczej o niezrozumieniu funkcjonowania systemu oświaty niż o trosce o edukację. Kuratorium prowadzi nadzór pedagogiczny przez cały rok. Wynik jednej sesji egzaminacyjnej sam w sobie nie jest podstawą do formułowania tak daleko idących oskarżeń. Media mają ogromną siłę. Jednym artykułem można zniszczyć wizerunek szkoły budowany przez wiele lat. Można zniechęcić przyszłych uczniów, podważyć zaufanie rodziców i odebrać motywację obecnym uczniom. Dlatego dziennikarz powinien ważyć słowa. W tym przypadku zabrakło rzetelności, proporcji i zwykłej odpowiedzialności. Szkoła w Kamieńsku nie potrzebuje taryfy ulgowej. Potrzebuje uczciwej oceny. Jeśli są problemy – trzeba o nich mówić. Ale trzeba też mówić o sukcesach, codziennej pracy i kontekście. Tymczasem autorzy postanowili wydać wyrok na podstawie jednej liczby. Najłatwiej jest napisać: „szkoła jest zła”. Znacznie trudniej przyznać, że edukacji nie da się sprowadzić do tabelki w arkuszu Excela - jak to Panowie sprawdzali z OKE. I na koniec warto zadać jedno pytanie autorom: czy naprawdę chcielibyście, aby Waszą pracę oceniano wyłącznie na podstawie jednego nieudanego tekstu? Jeśli nie, to dlaczego w taki sposób oceniacie szkołę i ludzi, którzy od lat wykonują swoją pracę z zaangażowaniem? Bo odpowiedzialne dziennikarstwo polega na opisywaniu rzeczywistości, a nie na wydawaniu wyroków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości