Reklama

Prezydent zostanie z tekturkami jak Himilsbach z angielskim? Co wyniki wyborów oznaczają dla Radomska

Miało być prosto: do miasta spłyną miliony dzięki koalicji z PiS i Anną Milczanowską i kolejna kadencja na stanowisku prezydenta w kieszeni. Ale PiS rządzić już w kraju nie będzie. O kolejnych tekturkach trzeba zapomnieć. U wyborców pojawi się więc pytanie: co nam po prezydencie, który sam nie jest w stanie nic załatwić i musiał chodzić po prośbie?

Pomysł wymiany Koalicji Obywatelskiej na Prawo i Sprawiedliwość pojawił się w urzędzie miasta już po wyborach samorządowych w 2018 roku. Prezydent Jarosław Ferenc zrobił wtedy świetny wynik - dostał ponad 10 tysięcy głosów. Tak silny mandat miał mu zapewnić spokój. Prezydent nie naciskał na koalicję z PiS, ani się nie spieszył, wszak w 2019 roku odbywały się wybory parlamentarne.

Przyspieszenie przyszło na wiosnę 2021 roku i w maju ogłoszono nową układankę. Koalicja Obywatelska wypada, w jej miejsce wchodzi PiS. Bierze te same stanowiska: MPK, przewodniczącego rady, wicestarostę (potem dokooptowano jeszcze Michała Koskiego jako nieetatowego człon......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości