We wtorek 28 lipca strażacy zostali wezwani do jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Władysława Łokietka. Mieli otworzyć drzwi.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie odebrał o godzinie 18.27. Usłyszał, że żona nie może skontaktować się ze swoim mężem, który jest w mieszkaniu. Mężczyzna zamknął się od środka, zostawił klucz w zamku i ona nie może wejść. Boi się, że coś mu się stało, mężczyzna choruje.
Strażacy w takich sytuacjach mają sposoby, żeby wejść do zamkniętego mieszkania, ale tym razem nie musieli ich stosować. Mężczyzna, po ich nawoływaniach, w końcu sam otworzył drzwi. 42-latek został zabrany przez ratowników medycznych do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze