Poczuliśmy trochę wiosny i zaczęliśmy wypalać znów trawy... Od lat wiadomo, że jest to nieskuteczna metoda, a do tego zabija wiele zwierząt.
OSP KSRG Przedbórz wczoraj czterokrotnie wyjeżdżało do podpaleń traw. W godzinach południowych zostali rozdysponowani do miejscowości Zagacie gdzie płonęło około 1 hektara nieużytków oraz do miejscowości Kaleń gdzie był pożar traw. Podczas akcji w Kaleniu, jednostka została kolejny raz wezwana do Zagacia.
Pracowicie piątkowe popołudnie spędziła także jednostka OPS KSRG z Silnicy, która została rozdysponowana do gaszenia traw na granicy województwa łódzkiego i świętokrzyskiego, w miejscowości Bobrowska Wola w gminie Kluczewsko i w gminie Wielgomłyny.
Wypalanie traw od wielu lat jest problemem, zwłaszcza, że stwarza zagrożenie także groźniejszymi pożarami, np. lasów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze