W czwartek 13 lutego strażacy zostali wezwani do pomocy ratownikom medycznym.
Pogotowie ratunkowe do jednego z mieszkań przy ulicy Młodzowskiej wezwał mężczyzna, który widział sąsiada leżącego na łóżku, który nie reagował na wołania.
Drzwi mieszkania były zamknięte, na łóżku leżał około 70-letni mężczyzna, było go widać przez okno, ale na wołania nie reagował.
Ratownicy poprosili strażaków o pomoc. O 19.03 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku wysłał zastęp na miejsce.
Otwarto drzwi siłowo. Niestety, na pomoc dla mężczyzny było już za późno. Śmierć musiała nastąpić kilka dni wcześniej. Nie przystąpiono więc do resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze