W trzech kolizjach, do których w ciągu trzech dni doszło na autostradzie A1, zderzyło się w sumie 10 samochodów. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a policjanci w protokoły mogli wpisać - kolizja. I ustalić kto jest winien, a potem wystawić sprawcom mandaty.
Za to strażacy, jak zawsze w takich przypadkach, zabezpieczali teren i sprzątali to, co sprzątnięte musiało zostać. Autostrada to wciąż plac budowy, co jakiś czas można trafić na zwężenia, wystarczy chwila nieuwagi, żeby nie zdążyć zahamować i uderzyć w auto jadące z przodu.
W poniedziałek 16 maja godz.06:13 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej wysłał dwa zastępy straży zawodowej z Radomska i jeden ochotniczej z Kamieńska do zderzenia busa i samochodu ciężarowego na 389 km autostrady. Strażacy zabezpieczyli miejsce kolizji i upewnili się, że nikt nie potrzebuje pomocy medycznej.
W niedzielę 15 maja o godz.14:16 na 425 km w kierunku Katowic doszło do kolizji z udziałem czterech aut osobowych. A w piątek 13 maja o 17:28 na 372 km w kierunku Łodzi zderzyły się dwie osobówki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze