Strażacy ochotnicy z Kobiel Wielkich wezwanie do pożaru lawety odebrali o 15.45. Do przejechania mieli kilkaset metrów, na ulicę Szkolną.

(fot. OSP Kobiele Wielkie)
W poniedziałek 17 lutego przed godziną 16 kierowca lawety przejeżdżając obok szkoły w Kobielach zobaczył, że dzieje się coś złego. Na szczęście nic mu się nie stało, ale z samochodu niewiele zostało.

Płomienie szybko objęły kabinę, a z ogniem przez ok. godzinę walczyły trzy zastępy straży pożarnej, jeden zawodowej z Radomska, i po jednym ochotnijów z Kobiel i Strzałkowa. Ustalane są przyczyny wybuchu pożaru.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze