We wtorek 5 maja strażacy zostali wezwani na autostradę A1 w okolicy miejscowości Dobryszyce, gdzie doszło do pożaru samochodu osobowego.
Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale z Citroena C4 nic nie zostało. Za przypuszczalną przyczynę pożaru przyjęto tzw. utratę izolacyjności przewodów elektrycznych, czyli przetarcie izolacji i zwarcie w instalacji elektrycznej auta.
Strażacy z trzech jednostek, JRG, czyli zawodowi z Radomska i ochotnicy z OSP w Kamieńsku i Dobryszycach, akcję gaśniczą prowadzili od 16.01 do 17.22.
Straty spowodowane pożarem oszacowano na około 10 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze