W czwartek 28 grudnia do jednego z domów przy ulicy Witosa wezwano pogotowie ratunkowe.
Pomoc wezwali członkowie rodziny, którzy nie mieli kontaktu z mężczyzną mieszkającym w tym domu. Obawiali się, że coś mu się stało.
Ratownicy pukali do drzwi, ale nikt nie otwierał. Wezwali więc na pomoc straż pożarną.
Jak mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, strażacy często pomagają ratownikom w takich sytuacjach, wchodzą do mieszkań i domów.
Tak było i przy ulicy Witosa.
W środku znaleziono mężczyznę, któremu udzielono pierwszej pomocy, a potem przewieziono do Szpitala Powiatowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze