Wycinka drzew w mieście niewątpliwie budzi wiele kontrowersji. Jednak jak się okazuje, śladem miasta za wycinkę wzięły się teraz bobry. Ale uwaga, bo te zwierzęta są po pierwsze pod ochroną, a po drugie są bardzo pożyteczne.
W środę 28 lutego Czytelniczka poinformowała nas, że w centrum miasta, nad Radomką pojawił się bóbr. I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że futrzak z płaskim ogonem zadomowił się na tyle dobrze, że zrobił samowolkę i wyciął, a raczej schrupał jedno z rosnących tu drzewek.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba zostawic bobra w spokoju, moze zalozy rodzine, ściągnie innych bobrow i najwyzej ludzie wyniosa sie z centrum. Absurd.
Trzeba zostawic bobra w spokoju, moze zalozy rodzine, ściągnie innych bobrow i najwyzej ludzie wyniosa sie z centrum. Absurd.