List mój adresuję do wszystkich warszawiaków, tych już nielicznie żyjących, jak i do poległych i rozstrzelanych przez hitlerowców w czasie Powstania Warszawskiego. Niech będzie on wyrazem najwyższego hołdu za przeżyte cierpienia fizyczne i moralne w tym szczególnie trudnym okresie.
Powstanie Warszawskie było i jest pozornie trudne i kontrowersyjne w swojej ocenie, lecz po solidnym, obiektywnym i niezależnym przeanalizowaniu faktów ocena jego przestanie być kontrowersyjna.
Natomiast bezdyskusyjnym jest fakt, że w powstaniu zginęło 200 tys. mieszkańców oraz powstańców (ok. 10 proc.). Powstanie Warszawskie zawsze mnie frapowało za sprawą pytań, które sam sobie stawiałem. Czy warto było? I co dobrego osiągnięto?
Te pytanie nie wzięły się znikąd, były wyrazem mojej innej wrażliwości na zło, które spotkało mieszkańców i miasto w czasie powstania. Wrażliwość moja ma również podłoże w tym, że jako dziecko woj......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze