Już kilka godzin przed wizytą prezydenta RP w Chełmie w gminie Masłowice pojawiło się wiele radiowozów, także cywilnych, a także inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Na Andrzeja Dudę czekała także karetka pogotowia i straż pożarna. Teren został dokładnie sprawdzony i obstawiony.
Prezydent, który był dzisiaj m.in. w Pajęcznie, pojawił się w Chełmie około 15. Kolumna podjechała od razu pod cmentarz. Przed bramą czekała na niego rodzina i miejscowi księża.
Andrzej Duda złożył kwiaty na dwóch grobach. Potem spacerem przeszedł do plebanii obok kościoła. Po drodze jedna z mieszkanek, która stała w bramie swojego domu z wnuczkami, przywitała się: - Witamy panie prezydencie - a po chwili zwróciła do dzieci: - Pomachajcie do pana.
Zanim wszyscy weszli do środka budynku plebanii, prezydent stanął w ogrodzie do kilku wspólnych zdjęć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czego się nie robi dla publiki????Do tej pory nawet nie wiedział,że Chełmo w ogóle istnieje...
Do Chełma z Radomska jest 15 minut drogi autem,a nawet mniej, więc ktoś dał cynk redaktorowi, że prezydent jest na miejscu i ten gnał z Radomska ile fabryka dała, aby, ledwo dysząc, dobiec do cmentarza, co też słychać w nagraniu.
Czego się nie robi dla publiki????Do tej pory nawet nie wiedział,że Chełmo w ogóle istnieje...
Do Chełma z Radomska jest 15 minut drogi autem,a nawet mniej, więc ktoś dał cynk redaktorowi, że prezydent jest na miejscu i ten gnał z Radomska ile fabryka dała, aby, ledwo dysząc, dobiec do cmentarza, co też słychać w nagraniu.