W środę 7 lutego wody w Warcie przybywało z godziny na godzinę, wieczorem jej stan wynosił 163 cm.
A poziom alarmowy to 150 cm. I dlatego strażacy monitorowali sytuację, sprawdzali najczęściej podtapiane miejsca w Szczepocicach i miejscowości Bobry w gminie Radomsko.
- Woda w Warcie przestała się podnosić. Mamy nadzieję, że ta sytuacja się utrzyma - mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku.
I dodaje, że strażacy właśnie wrócili z porannego objazdu, wcześniej byli na miejscu po północy. Wodowskazy pokazują, że wody już nie przybywa, co jest bardzo dobrą informacją dla mieszkańców, którzy pamiętają na pewno sytuację z 2010 roku.
Strażacy i urząd gminy są przygotowane na podobne wypadki i dzisiaj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze