W poniedziałek 28 lipca do godziny 15 strażacy wyjeżdżali prawie sto razy. Mieli pełne ręce roboty przez silny deszcz, który padał od niedzieli 27 lipca. Momentami bardzo intesywnie.
Za taką pogodę odpowiedzialny jest niż genueński. W województwie łódzkim, jak w dużej części południowej Polski, obowiązywały alerty drugiego i trzeciego stopnia.
A efekty ulewengo deszczu w Radomsku było widać dzisiaj rano, kiedy zalany został mostek pod torami kolejowymi, który łączy ulice Sierakowskiego i Reymonta. Co prawda po kilku godzinach woda zeszła, ale po kolejnym ulewnym deszczu mostek zalało jeszcze wyżej. A do tego część Reymonta. Woda dosłownie wylewała się z przepełnionej Radomki. Na przykład na ulicy Mokrej obok miejskiej Targowicy.
Strażacy odbierali kolejne zgłoszenia i jechali pompować wodę z zalanych piwnic, parkingów i domów. Nie tylko w Radomsku, w całym powiecie.
W sieci, jak zawsze przy takich okazjach, pojawiały się kolejne zdjęcia i nagrania. Jeden z filmików powstał w autobusie Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Znalazł się na koncie fejsbukowym Lubuscy Łowcy Burz. Widać na nim zalaną podłogę. I że autobus przejechał zalaną Reymonta, obok mostka, czyli tam, gdzie sytuacja była najgorsza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze