Dzisiaj posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Milczanowska zaprosiła dziennikarzy do swojego biura poselskiego, żeby opowiedzieć o tym, co rząd robi dla seniorów, a co robił rząd PO i PSL.
To była kolejna z serii takich konferencji prasowych, podczas których posłanka PiS-u i członkowie oraz sympatycy tej partii mówią, że rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, trzymając w rękach stosowne tabliczki, mówią, że ich poprzednicy chcieli, żeby Polacy pracowali do śmierci.
A PiS spełnił swoją obietnicę wyborczą i cofnął reformę, która zrównała wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67 lat. I teraz Polki odchodzą na emeryturę tak jak poprzednio, w wieku 60, a Polacy 65 lat.
Jak mówiła posłanka, według wyliczeń, gdyby reforma nie została cofnięta, to dzisiaj w Radomsku i powiecie około dwóch tysięcy kobiet wciąż musiałoby pracować.
Było też o waloryzacji emerytur i o tym, że 13 i 14 emerytura będą obligatoryjne, takie są rządowe plany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pis zlikwidował wcześniejsze emerytury dla rolników, przez co podniósł ich wiek emerytalny z 60 na 65 lat. Nie widzę tej informacji na tekturce tej śmiesznej pani.
Pis zlikwidował wcześniejsze emerytury dla rolników, przez co podniósł ich wiek emerytalny z 60 na 65 lat. Nie widzę tej informacji na tekturce tej śmiesznej pani.