Od wczesnych godzin rannych strażacy byli wzywani przede wszystkim do przewróconych przez silne podmuchy wiatru drzew. Trzeba je było usuwać przede wszystkim z dróg, bo blokowały przejazd i stanowiły poważne zagrożenie dla samochodów.
Do godz. 17 takich wezwań było w sumie 21. Wśród nich także kilka do uszkodzonych dachów, jak np. w miejscowości Pągów w gm. Żytno.
Jak mówi kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, oprócz tego także jedno wezwanie do pożaru, czyli do uszkodzonej elektrowni wiatrowej w Dmeninie. I do tego trzy alarmy fałszywe.
W Radomsku i całym powiecie pracowało dzisiaj 16 strażaków zawodowych, którzy używali 7 samochodów. I 167 strażaków ochotników, którzy korzystali z 31 wozów bojowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze