W sobotę 22 stycznia od rana strażacy trzykrotnie zastępowali ratowników w zabezpieczeniu osób wymagających pomocy medycznej.
Zdarzenie izolowane - to w języku zawodowym strażaków oznacza zabezpieczenie osoby wymagające interwencji medycznej do czasu przyjazdu pogotowia. Nie każda interwencja to tego typu zdarzenie. W sobotę 22 stycznia miały miejsce dwa takie przypadki. Jednak dwukrotnie strażacy służyli pomocą w otwarciu mieszkań i tam także były osoby wymagające ich opieki.
Pierwsza akcja miała miejsce w Gorzędowie w gminie Kamieńsk o godzinie 10.30. Mężczyzna po upadku z roweru miał drgawki. Strażacy zabezpieczali go czasu przyjazdu karetki przed utratą ciepła. Podano mężczyźnie także tlen. Następnie został przez karetkę zabrany do szpitala.
W drugim przypadku o godzinie 12.10 na ulicy Miłej w Radomsku strażacy otwarli mieszkanie. Wewnątrz znajdowała się kobieta w wieku 64 lat, która była wychłodzona i miała drgawki. Po przybyciu karetki została zabrana do szpitala.
Ostatnie zdarzenie miało miejsce o godzinie 13.07 w gminie Masłowice. W Kalinkach w budynku jednorodzinnym na pomoc po upadku czekała kobieta w wieku 83 lat. O godzinie 14.05 przyjechała karetka. Kobieta nie wymagała hospitalizacji.
O godzinie 13.37 na ulicy Narutowicza w Radomsku w kaplicy kościelnej pomocy wymagał mężczyzna. Nie było dostępnej karetki, dlatego przyjechali strażacy. Mężczyzna był w utrudnionym kontakcie logiczno-słownym, jednak gdy przyjechała karetka z ratownikami, mężczyzna odmówił przewiezienia go do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze