Dziś o godz. 8:41, w 12 rocznicę katastrofy smoleńskiej, decyzją ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego, zawyły syreny alarmowe. Wielu prezydentów i burmistrzów zdecydowało, że w ich miastach syren nie będzie, ze względu na przebywających w Polsce uchodźców z Ukrainy. W Radomsku też syren nie było słychać.
Decyzję o włączeniu syren w rocznicę katastrofy podjął minister Kamiński. Wzbudziła kontrowersje. Przede wszystkim ze względu na uchodźców z Ukrainy, dla których taki sygnał kojarzy się z ostrzeżeniem przez bombardowaniami. Do Polski przybyło ich 2,5 mln. Prezydenci i burmistrzowie kilkudziesięciu większych i mniejszych miast miast zdecydowali, że syren nie włączą. Między innymi Bydgoszczy Bierunia, Chorzowa, Jeleniej Góry, Katowic, Krakowa, Łodzi, Opola, Sosnowca, Starachowic, Świdnicy, Ustrzyk Dolnych, Warszawy.
Radomsko też się do nich przyłączyło. Choć żadnej oficjalnej informacji ze strony władz miasta nie było, syreny nie zawyły.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze