W nocy z niedzieli 4 na poniedziałek 4 października strażacy zostali wezwani do trzech pożarów balotów słomy. W każdym przypadku strażacy podejrzewają podpalenie. Na miejscu była też policja.
Pierwszy raz ogień zauważono w niedzielę o godz. 22.50. Wtedy dyżurny straży pożarnej w Radomsku odebrał zgłoszenie o pożarze przy ul. Przedborskiej w Wielgomłynach. Spłonęło 100 balotów ze sterty, która liczyła 320. Straty oszacowano na 5 tys. zł, udało się uratować mienie o wartości 12 tys. zł.
Z ogniem walczyła jedna jednostka straży zawodowej i cztery straży ochotniczej. Akcja gaśnicza zakończyła się o 3.29.
Kilka godzin później, o godz. 5.21, kolejne wezwanie tym razem do Woli Kuźnieckiej w gminie Wielgomłyny. Dyżurny wysłał dwie jednostki zawodowe i pięć ochotniczych. Trwa jeszcze przelewanie pogorzeliska. Ogień strawił około 300 balotów słomy.
O godz. 5.23 strażacy zostali wezwani do trzeciego takiego pożaru, w miejscowości Zrąbiec w gminie Kobiele Wielkie. Tam spłonęło 30 z 350 balotów. Strażacy z pożarem walczyli do 7.49.
Wszystkie pożary wybuchły niedaleko siebie, co może wskazywać na tego samego sprawcę. Niedawno w Kolonii Myśliwczów ktoś podpalił dwa opuszczone budynki. Strażacy spodziewają się, że w najbliższym czasie może dochodzić do kolejnych podpaleń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze