Na ulicy Brzeźnickiej, jak mówi Gazecie aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko, zasłabła piesza.
Na miejscu są służby ratunkowe, strażacy i pogotowie ratunkowe.
Jak mówi nasz czytelnik, pomocy udzielano starszej kobiecie.
Jak mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, mimo reanimacji kobiety nie udało się uratować.
Ustaliliśmy, że zmarła to 61-letnia radomszczanka. Kobieta poczuła się źle, miała bóle w klatce piersiowej. Jej siostra wiozła ją do szpitala. Po drodze kobieta miała kolejny atak. Siostra wezwała pogotowie, rozpoczęła się reanimacja.
Ratownicy poprosili o pomoc w zabezpieczeniu miejsca strażaków.
Na miejsce przyjechali także policjanci, którzy ustalali przyczyny zgodnu. Wstępne ustalenia mówią, że do zgonu 61-latki nie przyczyniły się osoby trzecie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze